IMG 20211214 111545
Styczniowe wspomnienia
03.01.2026

Przez dziurkę od klucza

Luty – świat się zmienił

Zbyt często ufamy instytucjom, ten konstrukt społeczny nie powinien zastąpić intuicji i zdrowego rozsądku. Mówią nam co jeść, w co wierzyć, a co odrzucić lub stygmatyzować. Próbkę mieliśmy 6 lat temu. Powrót do samodzielnego myślenia byłby rozsądny. Za chwilę wejdzie wyższy poziom, będzie mutować i szybko z butlera może stać się twoim efendi – szkolisz go na swoim smartfonie. Tutaj bez intuicji się nie wybronisz.

I trust God – people I check
Omnipotentny jest tylko jeden
Ciekawe, hermetyczne kręgi wracają do dumbfonów – opposites attract.

Kiedyś ludzie cenili wolność, kosztem życia nawet. 
Teraz wygoda i złudne poczucie bezpieczeństwa, zapakowane i sprzedane tak, abyś sam o nie prosił.

Z niebytu wyłaniamy cząstki, efemeryczne możliwości przełamujemy do realnej rzeczywistości.
A to jedynie tip of the iceberg tego co kiedyś potrafiliśmy.

Back to the blue-print: tego sobie można życzyć i o to prosić.
Teoria Darwina w kuluarach od dawna się nie broni, pozostał jedynie przekaz, którym karmią nas jak gęsi na fuagra.

Są rzeczy o których w mitach i przekazach dowiesz się więcej prawdy niż na dzisiejszej Akademii. 
Zasoby biblioteki aleksandryjskiej na zawsze już pozostaną niedostępne, ale ‚coś’ jest pod Watykanem i w kilku innych miejscach.
Myśliciele minionych epok nie tak tworzyli Akademie. Były one miejscem wolnej wiedzy, gdzie każdy mógł wyrazić swój pogląd, dyskutować, polemizować. 

Dopiero industrializacja zamieniła je w maszynki do produkcji modeli na zamówienie.
Kwestionuj i podważaj wszystko, nic nie jest oczywiste.

Mądrość nie szuka poklasku, pławienie się w nim pozostawmy celebrytom. Są oni jak meteory, te mniejsze szybko się wypalają, te na tyle duże, aby zetknąć się z powierzchnią wypalają dziury w materii bardziej znaczącej – Twojej głowie.

Ja wiem, że to kosztuje czas, żeby myśleć – ale warto.
Nazywają nas masami – fizyka temu przeczy.
To my przełamujemy funkcję prawopodobieństwa każdą jednostkową decyzją. Bez nas nie byłoby świata, którym tak przyjemnie się rządzi.

Tylko,… czy aby o to chodzi?…

Tutaj środek zimy, a ja już wypatruję kiedy pierwsze tulipany przebiją się w donicach. Posadzone późną jesienią każdego roku wlewają radość w moje serce. 

Tak niewiele trzeba nam – zaczynam się powtarzać.

Kilka lat temu zaczęłam mocno sadzić cebulki, zainspirowana Lindą Vater i Clausem Dalby – poziom ogrodnictwa beyond my reach – ale aspirować wiadomo w jakim kierunku. Szukam inspiracji, nie kalki 1:1. Tak jest we wszystkim poniekąd, pływamy w jednym basenie informacji – wszystko już kiedyś było, nikt nie wymyśli koła na nowo.

Moim tulipanom tymczasem niespieszno. Ale w okolicach dnia kobiet z pewnością pokażą się na powierzchni i już od tego wczesnego momentu będą mnie radować każdego dnia. Dla mnie ich sezon jest długi, aż do końca maja będą mnie cieszyć.

bestsellery

Najczęściej wybierane perełki

Brylanty labgrown

To prawdziwe diamenty, powstałe w laboratorium, a nie w ziemi. Mają identyczny skład chemiczny, strukturę i blask jak diamenty naturalne – różnią się jedynie miejscem pochodzenia.
Proces ich powstawania odtwarza warunki naturalne, w których rodzą się diamenty, ale odbywa się w kontrolowanym środowisku. 

Przejdź do treści